RECENZJA: Gerard Way – Hesitant Alien

Po rozpadzie My Chemical Romance w 2013 roku, Gerard Way zajął się solową karierą i rok później podzielił się ze światem swoim pierwszym solowym albumem Hesitant Alien. Muzyk sam napisał teksty piosenek i zajął się jego produkcją z małą pomocą. I oczywiście pożegnał się z wizerunkiem emo, który przodował przy MCR. Poszedł bardziej w stronę Britpopu i zainspirował się David’em Bowie’m. Wyszło bardziej kolorowo i przebojowo. Ale czy nie wyszło kiczowato? Postanowiłam przypatrzeć się temu bliżej.

Czytaj dalej

RECENZJA: Tokio Hotel – Dream Machine

W tym poście kontynuuję moją mini serię z Tokio Hotel. Recenzji ich szóstego albumu w karierze nie mogło zabraknąć na moim blogu, bo w końcu jestem ich fanką już od 12 (!) lat :D. Tym razem zespół nie kazał czekać swoim wiernym wielbicielom na nowy materiał aż pięć lat. Już po trzech mogli się cieszyć jego następcą. W tym oczywiście i ja. Czas jak widać szybko leci. A w tym czasie bracia Kaulitz nie nudzili się i Bill wydał z pomocą  Tom’a solową EP’kę. Gustav Schäfer założył rodzinę a Georg Listing po prostu korzysta z życia. Ponoć to, co teraz chłopaki wypuścili, to ich wymarzony krążek. Dream Machine z pewnością różni się od poprzednich wydawnictw. Jak w takim razie wypadł na ich tle?

Czytaj dalej

Relacja z koncertu Tokio Hotel

Fanką Tokio Hotel nie byłam od samego początku. Nie znosiłam Durch Den Monsun, które w tamtych czasach wraz ze Schrei bez ustanku leciało na ViVie. Po paru miesiącach od wydania tych singli nagle przestawiło mi się w głowie i stałam się jedną z tych dziewczyn, które oszalały na punkcie chłopaków. Zaczęłam zbierać każdy wywiad, który pojawił się w gazetach i plakaty. I do tej pory je mam schowane w szafie. Dziś to uwielbienie inaczej wygląda, ale wciąż trwa. Ich muzyka zmieniła się diametralnie a ja to zaakcpetowałam, choć ich nowy styl nie za bardzo przypadł mi do gustu. A jednak zawsze znalazłam coś dla siebie. Ostatnio Bill, Tom, Georg i Gustav wydali swój już szósty album w karierze i od razu wyruszyli w trasę. Ja z miejsca zakupiłam bilet, bo nie mogło mnie tam oczywiście zabraknąć. 12 marca wybrałam się na ich koncert w Londynie. Zapraszam Was do przeczytania relacji z tego wydarzenia.

Czytaj dalej